Holandia rezygnuje z Huawei w budowie sieci 5G. Dostawca ma być „zachodni”

psav zdjęcie główneUSA starają się nakłonić sojuszników, by nie korzystali z urządzeń Huawei – przypomina Reuters. Waszyngton argumentuje, że sprzęt tej firmy mógłby służyć stronie chińskiej do celów szpiegowskich. Huawei zdecydowanie zaprzecza i twierdzi, że Amerykanie kierują się interesami ekonomicznymi.
Royal KPN NV – największa firma telekomunikacyjna w Holandii – podkreśliła, że podejmując decyzję o wyborze zachodniego dostawcy kluczowych elementów sieci 5G kierowano się m.in. oceną sytuacji w dziedzinie ochrony żywotnie ważnej infrastruktury. Jednocześnie poinformowano o zawarciu wstępnej umowy z Huawei w sprawie modernizacji istniejących urządzeń łączności bezprzewodowej, by poprawić ich bezpieczeństwo. W ostatniej dekadzie Huawei był głównym dostawcą Royal KPN NV.
Rząd Holandii powołał w tym miesiącu wspólnie z dużymi firmami telekomunikacyjnymi ekipę, mającą przeanalizować „podatność sieci 5G na nadużycia ze strony dostawców technologii” i środki niezbędne do radzenia sobie z czynnikami ryzyka.
Royal KPN NV podkreśla, że wstępna umowa z Huawei może zostać zmodyfikowana, bądź unieważniona, zależnie od polityki, na jaką zdecyduje się holenderski rząd.
W środę rząd Wielkiej Brytanii zdecydował, że firma Huawei nie zostanie zaangażowana do budowy kluczowych elementów infrastruktury 5G, jednak będzie mogła uczestniczyć w tworzeniu mniej istotnych elementów systemu telekomunikacyjnego. Tego samego dnia ekspert amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) zapewnił, że żaden z krajów porozumienia wywiadowczego zwanego Sojuszem Pięciorga Oczu (USA, Wielka Brytania, Kanada, Australia i Nowa Zelandia) nie będzie korzystał z technologii pochodzących z krajów stanowiących zagrożenie, takich jak Chiny – a więc m.in. z rozwiązań Huawei.
Stany Zjednoczone i Australia oficjalnie wykluczyły już Huawei z udziału we wdrażaniu technologii 5G na ich terytoriach. Zastrzeżenia co do bezpieczeństwa urządzeń koncernu zgłaszały również m.in. Nowa Zelandia, Norwegia i Niemcy. Komisja Europejska przedstawiła pod koniec marca zestaw rekomendacji w sprawie działań, jakie państwa unijne mogą podjąć, by zapewnić bezpieczeństwo cybernetyczne sieci 5G, jednak nie zdecydowała się na wykluczanie jakichkolwiek dostawców sprzętu. >>> Czytaj też: Buffett: Gazety są skazane na zagładę. Kilka z nich jednak przetrwa